Czym jest Świadomość?

2 marca 2018 - BLOG, Świadomość i rozwój

Czym jest Świadomość?

Czym jest Świadomość?

Odpowiedź na pytanie, czym jest świadomość nie jest prosta, choć jej zawiłość wynika z tego, że ludzie są… cóż… zbyt często zbyt mało samoświadomi 🙂 Koniec końców świadomość jest prosta i pozbawiona tych wszystkich mentalnych obwarowań i naleciałości, którymi nasze umysły uwielbiają się bawić, a które powodują, że często najprostsze zagadnienia urastają do rangi wielkich filozoficznych dyskusji, z których niewielu coś wynosi i które niewiele zmieniają w naszym rozumieniu.

 

Typowy człowiek naszej cywilizacji, świadomość najprawdopodobniej utożsami z inteligencją. Nic dziwnego, skoro oficjalną wiarą Ziemian jest to, że materia w drodze ewolucji tworzy inteligencję i gatunek, który potrafi dzięki niej budować i niszczyć. Ten bardzo mocno egotyczny i antropocentryczny (z złym tego słowa znaczeniu) pogląd nie jest z gruntu fałszywy. Dla człowieka, który jest materialistą i który nie uznaje niczego poza tym, co może doświadczyć swymi pięcioma zmysłami, takie podejście do świadomości to norma – a jeśli coś we Wszechświecie istnieje, na przykład taki pogląd, trudno odmówić mu prawa bytu. Co prawda uznanie siebie za inteligentną kupę mięsa i kości nie jest dla mnie zbyt pociągającą perspektywą, ale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzkość dopiero wychodzi z takiego etapu i nie wolno wyśmiewać takiego poglądu. Jest on naturalnym etapem w procesie formowania się cywilizacji pierwszego typu i ma jakąś funkcję do spełnienia – choćby to, że stymuluje do poznania. W końcu nawet najbardziej zatwardziały ateista czy materialista czuje coś, co nazywa emocjami i będą one pchały go do badania Wszechświata tak jak działo się to przez ostatnie dekady.

Mówiąc o świadomości o wiele łatwiej jest wskazać, co świadomością nie jest. Świadomością nie jest inteligencja. Inteligencja to narzędzie, przy pomocy której Istota (a więc i świadomość) może poznawać. Świadomością nie są nasze myśli – są to wytwory umysłu, dzięki którym potrafimy komunikować się z innymi oraz dywagować z samym sobą. Konia z rzędem temu, kto nie rozprawia sobie wewnątrz na różne tematy. Przy tej okazji warto zaznaczyć, że istnieje wiele osób w ruchach tzw. New Age’u, dla których umysł, myśli czy lewopółkulowa inteligencja jest czymś złym; czymś, co należy w sobie zniszczyć. Co prawda w naszej kulturze człowiek najczęściej zamknięty jest w umyśle – to znaczy traktuje umysł i jego treści (myśli i emocje) jako świadomość, ale to też naturalna kolej rzeczy. Ponadto, bez naszego kochanego umysłu nie potrafilibyśmy funkcjonować jako Istoty i warto to docenić, nie warto natomiast dać sobą sterować przez Ego, które bazuje na strachu o przetrwanie. Prawidłowo wykorzystany umysł to potężne narzędzie a ludzkość dopiero teraz zaczyna się uczyć jak go mądrze wykorzystać.

Świadomością nie jest również żadne wyobrażenie o Wszechświecie, Absolucie, Bogu czy Bogini (niepotrzebne skreślić). Świadomość przenika przez wszystko co istnieje teraz, kiedyś, w przyszłości, w tej gęstości i w we wszystkich innych, w tym wszechświecie i każdym innymi możliwym. Świadomość zdaje sobie sprawę z własnego istnienia i jednocześnie jest kołem zamachowym każdej formy kreacji. Nie ma takiej rzeczy, choćby nie wiadomo jak zła czy głupia mogłaby się nam ludziom wydawać, aby nie była ona emanacją świadomości. To czy owe złe czy hamulcowe istoty mają kontakt ze świadomością to już oczywiście inna para kaloszy.

Świadomość powoduje, że każda Istota istnieje i dostaje od swego doświadczenia (życia) to czego potrzebuje na swojej drodze do … do ponownego zjednoczenia się ze świadomością i ubogacenia jej o swoje doświadczenie. Zbiegi okoliczności, charakterystyka wcieleń oraz cywilizacji są konsekwencją tego, że wszystko, absolutnie wszystko, jest w świadomości zakorzenione a ona jest Matką/Ojcem każdego istnienia od małej polnej myszy, przez człowieka czy innego kosmitę na planetach i całych galaktykach kończąc. Świadomość jest i WIE, że jest. Rolą człowieka jest pozwolenie na to aby coraz bardziej ze świadomością się scalać, ale obowiązku żadnego nie ma i to jest chyba najpiękniejsza rzecz w zadziwiającej kreacji, która tak nasz fascynuje.

 

 

HALO, HALO!!! Jeśli podobał Ci się artykuł lub jeśli skłonił Cię do pochylenia się nad swoim własnym rozwojem i jednocześnie uważasz, że młodzież zasługuje na podręcznik wspomagający ją w świadomym rozwoju, serdecznie zapraszam Cię TU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *