Carlos Castaneda „Don Juan”

18 lutego 2018 - Recenzje

Carlos Castaneda „Don Juan”

Carlos Castaneda „Don Juan”

Szamanizm kojarzy się nam, wychowanym we współczesnym świecie w zasadzie z niczym. Jakieś mgliste pojęcie wyniesione ze szkoły każe nam wierzyć, że szamani to tacy plemienni lekarze, którzy swoją mądrość na temat ziół i tradycji religijnych przekazują z pokolenia na pokolenie. Kropka.

 

Carlos Castaneda to nieżyjący już amerykański (Uniwersyter Stanowy Kalifornii) antropolog, który pracując w Meksyku spotkał najbardziej niezwykłą postać jaką naukowiec mógłby sobie wymarzyć, prawdziwego czarownika. Owym czarownikiem był Don Juan.

 

Don Juan żył w świecie podobnie jak my, ale patrzył na rzeczywistość oczami nie przysłoniętymi zasłoną błędnych i ograniczających dogmatów zachodniej kultury. Dogmaty takie jak nierozumienie śmierci, uwięzienie w strachu czy ślepa wiara tworzą z ludzi bezwolne marionetki Systemu. Don Juan był człowiekiem wolnym, który potrafił podróżować w czasie i przestrzeni kiedy spał, rozmawiać ze zwierzętami i być w stałym kontakcie z Planetą która jest przecież prawdziwą Istotą. Filozofia i umiejętności Don Juana daleko wykraczają poza stereotyp szamana. Określał on sam siebie jako duchowego wojownika, którego celem jest pomóc Ziemi przetrwać ciemny okres w Jej ewolucji. Przyswojenie jego filozofii i nauk pozwala zrozumieć dlaczego te paranormalne rzeczy, które wymieniłem powyżej nie są niczym dziwnym czy niemożliwym.

 

Poprzez dziewięć tomów serii fabularyzowanej relacji Castanedy, Don Juan uczy autora jaki się przebudzić i jak nauczyć się wykorzystywać własną Moc. Książki te są niesamowitym podręcznikiem dla wszystkich ludzi, którzy widzą że świat bardziej przypomina symulację lub iluzoryczne przestawienie teatralne niż twardą, brutalną, materialną rzeczywistość. Zrozumienie sposobu percepcji Don Juana jest wyzwoleniem, które daje nie tyle szczęście i wolność, co poczucie potrzeby pokory i wzięcia odpowiedzialności za własną Moc, los ludzkości i całej Planety.

 

Polecam gorąco. Zachęcam do przeczytanie całej serii lub wybrania jednej części, tak według własnego wyczucia/uznania. Na pewno się nie zawiedziesz a być może książka pomoże Tobie dokonać przełomu dla obecnego wcielenia.

 

 

Jeśli uważasz, że młodzież również powinna mieć swój własny podręcznik przebudzenia, napisany z myślą o nich, zapraszam Ciebie serdecznie do wsparcia wydania „Lekcji Radości”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *