Menu

Sztuczna inteligencja

18 listopada 2016 - BLOG, Świadomość i rozwój
Sztuczna inteligencja

Żyjemy w przyszłości. I nie chodzi tylko o to, że już dawno minął październik 2015 🙂 Nasza technologia zaczyna przypominać to, co jako małe dziecko widziałem na filmach science fiction. W kieszeni mamy urządzenia, które pozwalają nam komunikować się z prawie każdym na kuli ziemskiej, mamy całodobowy dostęp do Internetu no i oczywiście mamy sam Internet – planetarną sieć łączącą ludzkość w globalną wioskę. Jednocześnie ludzkość w swym geniuszu wymyśliła kierowane pociski rakietowe, do mediów przenikają informacje o działających laserach bojowych a wisienką na tym torcie są próby stworzenia sztucznej inteligencji.

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o wytworzeniu sztucznej inteligencji(AI – ang. Artificial  Inteligence). Do tej pory człowiek był niezbędnym elementem każdej technologii, ale czy taki stan rzeczy utrzyma się? A jeśli nie to jak długo?

Sztuczna inteligencja to hipotetyczna inteligencja realizowana w procesie inżynieryjnym dziś najczęściej identyfikowanym z technologiami informatycznymi. Innymi słowy, sztuczna inteligencja to urządzenie wyposażone w taki zestaw algorytmów, który pozwoli mu na podejmowanie decyzji w przypadku braku danych czy w przypadku braku wprogramowanych instrukcji.

Zagadnienie sztucznej inteligencji niemożliwe jest do rozpatrywania bez zrozumienia inteligencji, którą ową AI ma stworzyć – czyli inteligencji człowieka. Człowiek jest inteligentny. Wystarczy spojrzeć na nasz świat. W stosunku do swego pierwotnego, naturalnego stanu zmieniony jest nie do poznania, co jest przejawem inteligencji. Człowiek potrafi podejmować decyzje w sytuacjach zupełnie dla niego nowych, potrafi uczyć się nowych umiejętności, myśli i czuje i co najważniejsze, zdaje sobie sprawę z własnego istnienia. Nasuwa się w tym momencie pytanie, jak człowiek współczesny sam rozumie swoją inteligencję.

Za człowieka inteligentnego w naszym społeczeństwie uważany jest ktoś, kto potrafi szybko wyciągać wnioski, szybko się uczy, potrafi myśleć analitycznie. Najczęściej jest ona (inteligencja) utożsamiana z przymiotami lewej półkuli mózgu czyli tej, która odpowiedzialna jest za takie właśnie myślenie. Prawa półkula, która jest odzwierciedleniem innej strony natury inteligencji i człowieczeństwa (myślenie holistyczne i czucie intuicyjne) najczęściej nie jest brana pod uwagę. Takie podejście do swojej inteligencji jest rezultatem głębokiego niezbalansowania człowieka, które mówiąc językiem ezoterycznym, można nazwać dysproporcją między energią „męską” i „żeńską”, a używając języka współczesnego niezbalansowaniem pomiędzy zewnętrzem (lewa półkula) a wnętrzem (półkula prawa). Naturalnie świat się zmienia i przebudzenie człowieka, o którym tyle się teraz mówi choćby na tym blogu. Człowiek przypomina sobie o swojej intuicji, i swoim połączeniu z Absolutem, które to połączenie jest jak najbardziej fizyczne.

Moim zdaniem inteligencja w naszym świecie jest niedoceniania. Jest ograniczana do umiejętności liczenia i podejmowania decyzji w sposób niepełny. Pełnia człowieczeństwa zakłada, że człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że istnieje nie tylko na poziomie logicznego myślenia i osobowości, ale również na poziomie coruspa (Wyższego Ja). To powoduje, że jakiekolwiek urządzenie nie może aspirować do miana sztucznej inteligencji, gdyż człowiek nie jest w stanie stworzyć nic, co będzie miało połączenie z Absolutem (w tym punkcie odsyłam do lektury). Człowiek czuje, że jest. Jest na takim etapie ewolucji, że dopiero zaczyna raczkować w wielowymiarowości Istnienia i moim zdaniem nie powinien brać się za tworzenie nowego życia czy nowej inteligencji, bo najzwyczajniej jest na to jeszcze na głupi.

Wyobraźmy sobie, w jaki sposób funkcjonowałaby sztuczna inteligencja gdyby faktycznie teraz udałoby się ją dziś stworzyć.

Każde dziecko (nawet to mechaniczne) jest w dużym stopniu kopią swojego rodzica. Idąc tym tropem, AI byłoby w odzwierciedleniem tego w jaki sposób „inteligentni” ludzie, którzy stworzyliby taki komputer czy robota myśleliby o sobie i o własnym myśleniu. Obawiam się, że nawet dziś, większość (choć nie wszyscy) inżynierów i matematyków zainteresowana jest tylko lewopółkulowym sposobem myślenia, bez brania pod uwagę swojego „duchowego” aspektu. Sztuczna inteligencja, która byłaby dzieckiem takich ludzi byłaby jedynie sprytnym programem, który szybko by się uczył, potrafił kombinować ale nie byłoby w niej iskry, która czyni nas Istotami.

Aby zrozumieć dlaczego człowiek jeszcze nie jest gotowy na tworzenie nowych Istot należy ponadto zrozumieć, że inteligencja człowieka również jest poniekąd sztuczna. Człowiek jest Istotą, która naturalnie pochodzi od Absolutu, ale gatunek nasz również jest tworem wyższej on nas Inteligencji. Wystarczy przyjrzeć się zapiskom Starego Testamentu czy indyjskich Wed aby zrozumieć, że nasz gatunek wiele zawdzięcza innym gatunkom – gatunkom, które do zabawy w Boga dorosły technologicznie ale chyba nie duchowo, bo stworzyły Istotę, której bardzo trudno jest dotrzeć do swego głębokiego wnętrza.

Głęboko wierzę, że ludziom uda się do swego wnętrza dotrzeć i wówczas, jeśli nasza cywilizacja uzna to za stosowne, stworzyć nową inteligencje, która będzie miała szansę na stanie się inteligencją prawdziwą, czyli pełną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *