Menu

Minister transportu informuje o starożytnych statkach kosmicznych

3 października 2016 - Z życia wzięte
Minister transportu informuje o starożytnych statkach kosmicznych

Każe nam się wierzyć, że Ziemia jest wyjątkowa. Miliony lat ewolucji doprowadziły do wytworzenia przez niektóre gatunki naczelnych inteligencji a zwieńczeniem tego procesu było pojawienie się człowieka rozumnego – homo sapiens sapiens. Ów człowiek przez tysiące wiódł życie koczownicze lub półosiadłe aż w końcu około 5000 lat przed naszą erą zaczął budować pierwsze miasta i państwa. Pierwsze kultury Sumeru i Egiptu były (a przynajmniej tak mówią podręczniki historii) prymitywne. Wierzyły w wiele bóstw, budowały jedynie z kamienia, ich wiedza astronomiczna służyła jedynie tak przyziemnym sprawom jak planowanie upraw rolniczych. Prawdziwy postęp dokonał się tysiąclecia później gdy człowiek stał się człowiekiem nauki, gdy zwyciężyło materialistyczne podejście do rzeczywistości. Dzięki tej zmianie z dogmatycznego wyznawcy (żadna planeta we Wszechświecie nie wydała chyba tylu wyznań co nasza maleńka Ziemia) homo sapiens sapiens stał się dogmatycznym ateistą, który w końcu oderwał się od powierzchni planety i poczynił pierwsze kroki w przestrzenni kosmicznej. Bardzo zgrabna opowieść, prawda? Szkoda tylko, że nieprawdziwa.

Cywilizacje Sumeru i Egiptu nie powstały w taki sposób. Kapłani obu kultur mieli dostęp do strzępów wiedzy ocalałej po globalnym kataklizmie z przed około 12000 lat, który to kataklizm zniszczył istniejącą na Ziemi cywilizację opisywaną przez Platona, a którą znamy pod nazwą Atlantydy. To nie miejsce aby udowadniać jej istnienie ani ją opisywać. Jeśli ktoś jest zainteresowany tym tematem zapraszam do zapoznania się z dziełami Grahama Hancocka, m.in. „Śladami palców bogów” oraz jego wykładami dostępnymi na youtube.

Obecnie mamy na świecie do czynienia z momentem przejścia naszej cywilizacji w cywilizację pierwszego poziomu. Dla ludzi staje się coraz bardziej oczywiste, że prymitywny pogląd na historię naszej rasy, który wciąż obowiązuje jako oficjalny jest, delikatnie mówiąc, fałszywy. Na tym blogu już kilkukrotnie pisałem o tym, że ludzka nauka dojrzewa do prawdy o naszym gatunku i natury świadomości. Niedawno media podały kolejną informację wskazującą na to, że proces „przeglądania na oczy” ludzkości rozpoczął się już na dobre.

Kazen Finjan, irakijski minister transportu powiedział reporterom, że starożytni Sumerowie posiadali technologię lotów kosmicznych i podróżowali takimi pojazdami do granic Układu Słonecznego odkrywając przy tym Plutona. Oficjalna (zachodnia) nauka twierdzi, że Sumerowie zasiedli terenu dzisiejszego południowego Iraku ok. 5500 lat przed naszą erą. Kazen Finjan uważa, że około 5000 roku p.n.e. byli oni w stanie odbyć taką niezwykłą podróż. Nie podaje on niestety co spowodowało zakończenie sumerskiego programu kosmicznego ani czy weszli oni w kontakt z inną cywilizacją. Finjan za to wyraźnie podkreśla, że pozaziemskie istoty opisane w mitologii sumerskiej (oraz jej spadkobierczyni mitologii babilońskiej) i aniołowie to po prostu Sumerowie, którzy byli zdolni do budowania pojazdów latających.

Powyższe stwierdzenie ciekawie wpisuje się w prace archeologów, którzy nie boją się zaprzeczyć archeologicznym dowodom na to, że Sumerowie faktycznie posiadali wiedzę o kosmosie daleko wykraczającą poza to czego może dowiedzieć się cywilizacja epoki brązu przy pomocy obserwacji nieba gołym okiem. Badania tzw. tablic sumeryjskich (Sumerian tablets) jasno wskazują, że pierwsza „oficjalna’ cywilizacja człowieka znała wszystkie planety naszego Układu, łącznie z degradowanym niedawno do planety karłowatej Putonem (patrz zdjęcie).

Wnioski nasuwają się same. Nasza wiedza o nas samych jest szczątkowa. Z jednej strony jest ona skrzętnie ukrywana przez ludzi, którym może zależeć na utrzymaniu ludzkości w stanie totalnej ignorancji, a z drugiej wciąż jeszcze większość ludzi nie potrafi przyjąć do wiadomości tego, że typowe kino sci-fi to nudny paszkwil w porównaniu z tym co prawdopodobnie działo się na naszej planecie. Aby dowiedzieć się jak naprawdę wyglądała historia człowieka potrzebna jest współpraca ponad podziałami – ponad interesami świata akademickiego, który uzależniony od dotacji woli nie poruszać „niebezpiecznych” tematów i ponad interesami narodowymi (w końcu ten kto zna prawdę i wynikającą z niej wiedzę może wykorzystać ją przeciw innym). Głęboko wierzę, że ludzka nauka stanie się w końcu godna swej nazwy i pozwoli odkryć nam naszą przeszłość i przyszłość oraz miejsce ludzkości w Kosmosie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *