Menu

Jesteś tym co jesz

1 lipca 2016 - BLOG, Świadomość i rozwój
Jesteś tym co jesz

Przeprowadźmy mały myślowy eksperyment.

Wyobraź sobie, że jesteś członkiem załogi statku kosmicznego, który przemierza galaktyki w poszukiwaniu miejsca, które mogli by uczynić sobie poddanym. W pewnej chwili na jego radarach załoga zauważa planetę, którą postanawia skolonizować. Planetę zamieszkują istoty. Załoga przeprowadza na nich badania oraz eksperymenty i dochodzi do wniosku, że istoty te czują ból oraz reagują na inne bodźce oraz mają swego rodzaju wrażliwość emocjonalną. Nie są inteligentne tak jak budowniczowie i obsługa owego statku kosmicznego. Wręcz przeciwnie. W porównaniu do nich są dość prymitywne. Nie budują, nie tworzą sztuki ani nauki, nie posiadają zorganizowanych organizacji społecznych (przynajmniej na pierwszy rzut oka). Niemniej zwierzęta (bo tak załoga postanawia nazwać te istoty) mogą się przydać. Załoga odkrywa, że jeśli odrzucić wszelkie moralne zahamowania, to zwierzęta przydają się jako pożywienie oraz źródło materiału na ubrania czy meble. Poinformowana o tym spotkaniu macierzysta planeta załogi jest bardzo dumna ze swej ekspedycji. Udało się skolonizować planetę i podporządkować sobie jej prymitywnych mieszkańców.

 

Kiedyś w pewnej książce napisanej przez niewiadomo kogo, niewiadomo kiedy i niewiadomo do końca gdzie, właściciel młodej wówczas ludzkości, niejaki Jahwe powiedział do wyniku swego eksperymentu genetycznego: „ Płodni bądźcie i mnóżcie się: napełniajcie ziemię i ujarzmiajcie ją. Władajcie rybami morza i ptactwem nieba i wszelkim zwierzęciem, ruszającym się na ziemi”.

Stwierdzenie to padło pośród innych niezwykle miłych rzeczy, które Jahwe – właściciel powiedział do pierwszych egzemplarzy modelu homo sapiens sapiens:

„Pomnożę po wielokroć cierpienie twych brzemienności”

„Oto człowiek stał się jako jeden z nas, poznając co dobre i co złe. Oby teraz nie wyciągnął ręki i nie zerwał również owocu z drzewa dającego życie, aby go zjeść i żyć na wieki!”

I temu podobne…

Będąc gatunkiem młodym i mało świadomym, ludzkość zawierzyła międzyplanetarnemu genetykowi-oprawcy i poczęła żyć tak jak on. Rozpoczęła się wielka walka o przetrwanie. Człowiek Ziemi, swej Matce, zaczął wyrywać siłą plony. Pojawiło się rolnictwo, co samo w sobie jest olbrzymim wynalazkiem, ale pojawiła się hodowla i rzeź zwierząt. Wraz ze spotkaniem innych plemion pojawiła się również rzeź innych ludzi oraz niewolnictwo. Aby zaspokoić nienasycone zapotrzebowanie na energię cierpienia, którą Jahwe – właściciel najwyraźniej tak lubi i chcąc się jemu przypodobać, człowiek w jego imię zabijał co i kogo się dało – rzecz jasna tylko tych słabszych od siebie.

Upłynęły milenia i ludzkość nie wierzy już w religie tak mocno jak wierzyła kiedyś. Niestety tyko pozornie. Programowanie, które za pośrednictwem religii nam zafundowano cały czas zbiera swoje żniwo. Istoty od siebie słabsze człowiek cały czas traktuje z góry. Można wręcz dojść do wniosku, że zaprogramowanie na zabijanie jeszcze nigdy nie było tak silne jak teraz. Ludzie codziennie wyżynają miliony niewinnych istnień. Ulubioną rozrywką mas jest zabawa w zabijanie czy to pod postacią filmów czy gier komputerowych. O patologiach, które odgrywają się w domach nie wspomnę bo temat dominacji jednego człowieka na drugim opisany szerzej jest w artykule poświęconym dominacji.

Chcąc odzyskać swoją wolność, człowiek powinien ponownie sięgnąć po zakazany owoc poznania Dobra i Zła. Naturalnie nie ma żadnego drzewa gdzie taki owoc rośnie i należy do zrobić transformując swoje wnętrze. Robi się to stopniowo zmieniając stare, „jahwowe” programy na nowe zgodne z rytmem naszej Planety. Jednym z nich jest stosunek do zwierząt. Cieszy mnie ogromna zmiana jaka dokonała się w tym obszarze na przestrzeni ostatnich dekad, ale człowiek cały czas traktuje istoty inne niż on jak zasób. Tymczasem, istota stojąca na wyższym poziomie świadomości i moralności (oba są nierozerwalne co jednocześnie wskazuje na niski poziom świadomości Jahwe – właściciela i jego popleczników) do istot stojących na niższym szczeblu rozwoju podchodzi albo na zasadzie naukowej ciekawości albo opieki jeśli ma takie pragnienie. Innej drogi nie ma. Inna droga to jedzenie zabijanych masowo zwierząt, zatruwanie środowiska poprzez nastawione na hodowlę trzody i bydła rolnictwo oraz niszczenie lasów i oceanów w imię przemysłu produkującego ukochane przez masy gadżety.

Jeśli chcesz oderwać się energetycznie od struktur stworzonych na potrzeby zniewolenia człowieka i Planety można przestać jeść mięso. Nie będę podawał argumentów zdrowotnych poza jednym jaki jestem ja sam. Zwierząt nie spożywam od czterech lat. Nie choruję. Właśnie przygotowuję się do półmaratonu a ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu jest spakowanie namiotu i śpiwora w plecak i z takim obciążeniem maszerowanie przez kilka dni po górach południowej Polski (dziennie pokonuję między 20 a 25 km). Argumenty, które naprawdę są ważne nie mają nic wspólnego ze zdrowiem w rozumieniu porannych programów w telewizji.

Każda istota gdy jest zabijana czuje strach. Każda, a ssaki w szczególności. Owo mięso, które później jesz człowieku przenosi taką informację. We Wszechświecie wszystko jest informacją a zabite ciało jest informacją, której absorpcja nie przynosi korzyści. Może uchronić przed śmiercią głodową kogoś kto identyfikuje się ze swoim ciałem i żyje według paradygmatu przetrwania za wszelką cenę (tak jak ludzie na Ziemi), ale nie wyzwoli go do życia zgodnie z samym sobą. Na początku ciało przyzwyczajone do spożywania mięsa może trochę „pomarudzić” ale zmiana programowa szybko odbije się pozytywnie na Twoim życiu. Jako człowiek wolny od programowania będziesz prowadził życie pełniejsze i bardziej świadome.

Gdybym miał wymienić najważniejsze kroki prowadzące do oświecenia, to odrzucenie wykorzystywania słabszych istot dla swoich celów czy gustów kulinarnych jest jednym z najważniejszych.

 

 

7 myśli nt. „Jesteś tym co jesz

to ja

Po przeczytaniu artykułu mam motyle w brzuchu- cieszę się, że podwyższa się świadomość ludzka. Nie jem mięsa z tych samych powodów, co podane powyżej. Odkąd przestałam jeść mięso znacznie lepiej się czuję i wyglądam.

Odpowiedz
gość

Zabijane zwierzę czuje strach. to jest informacja … bo wszystko nią jest. Jak to się ma do potraw bezmięsnych? warzywo, owoc, rośliny, nabiał (masowo dojone krowy w hodowlanych warunkach)…. wszystko to daje planeta, a to co można kupić jako zdrowe i eko czy bio jest jak napisałeś „wyrywane siłą plony”. Raczej nie wolno rosnące, ale uprawiane. Jeśli nawet już założyć, że są to naturalne produkty bez ingerencji człowieka, to wiemy nie od dziś że rośliny (nie ma nic bardziej naturalnego od ich zadania… fotosyntezy) „się zachowują” tj. odbierają i współżyją z planetą i jej atmosferą. Są jak pisałeś „pozytywną informacją” po czasie żywotności i warunkach otoczenia, naturalnym cyklem roślina „pada” dając dalej informacje do gleby i dalej… Dążąc do życia w zgodzie z naturą, w Polsce na ten przykład gdy była zima stulecia i ludzie na wioskach byli odcięci od świata, i nie tylko… spora część społeczeństwa nie jedząc hodowlanych zwierząt by zmarła. Co w konsekwencji corocznych zim z minusowymi temperaturami które kiedyś były, społeczeństwo by wymarło, bo populacja naturalnie przez nie by wyginęła. Rośliny są wiatropylne i owadopylne. Owady czerpią z roślin w okresie ich wzrostu a rośliny z owadów w zapylaniu. Taka pszczoła zbiera nektar lub pyłek jako pożywienie. Natura nawet sama jest agresywna i śmiercionośna bo np kwiaty mają zdolność wabienia owadów. Więc po zapyleniu np kwiatu wiśni w sposób jaki natura to wymyśliła, wyrasta owoc jakim jest wiśnia. A ona sama od początku do momentu osiągnięcia stadium jakie nasze kupki smakowe znają dojrzewała naturalnie, więc cały czas trzymając się tego co pisałeś o wszech obecnej informacji… wiśnia zerwana w trakcie dojrzewania i wzrostu całego drzewa jest „wyrwana”przyrodzie, służąc naszemu gatunkowi za źródło pożywienia i witamin. Tj pomaga przetrwać, żyć i się rozwijać. I coś o jakimś mądrym kimś pisałeś i jego mądrościach co do życia na wieki…,to tak w skrócie o planecie i obfitości gatunków dających przetrwanie z tym jabłkiem opisał,a wieczny czas nie Adama jako jednostki ale symbolu gatunku ludzkiego, który popełnił błąd dominując nad światem…. tym samym nad sobą i tą informacją.
i w tym przypadku informacja, jaką kolwiek nie jest… będzie negatywna, zła. No więc CAŁKOWICIE BEZSTRONNIE nie broniąc nikogo i niczego, na pewno potrawy bezmięsne są zdrowsze i bardziej czyste dla organizmu. To ludzkość mięso zaczęła piec, doprawiać i smażyć. Wszystko to następowało wraz z rozwojem jak piszesz samorozwojem świadomości. Skoro na Sawannie człowiek jest łatwym kąskiem dla Lwa to czemu by nie porównać każdego gatunku jaki występuje na ziemi, do podobnego schematu przetrwania jak ująłeś „za wszelką cenę” Tylko słabi, niezdolni do podjęcia „walki”do przetrwania na planecie przestają na niej istnieć. Więc ich sens i byt nie istnieje. To natura chce aby selekcja była „naturalna” Dla tego też mięso jest bogate w składniki, które potrzebują inni mieszkanicy planety. Sępy, Lwy, Krokodyle itd. Ryba np też jest stworzeniem mającym na celu się rozmnażać i być częścią ekosystemu ale ma innego rodzaju mięso, dające inne wartości odżywcze, witaminy i kwasy. Gatunek ludzki dzięki sprawności, pojmowaniu otoczenia i adaptacji do środowiska stał się istotą rozumną i z dopasowania do natury która i tak zna nasze miejsce „w niej” człowiek zaczął „walke” o byt. Głód, pragnienie, energia, siła, ciepło… Korzystamy z możliwości środowiska ktore nas otacza by przeżyć, tak jak każdy inny gatunek. Jednak nasz jest najbardziej jemu wrogi. Ludzkość ma problem z władzą i jej sprawowaniem. W każdej grupie zwierząt jest schemat rządów, podziału, hierarchii i pracy. Ale żadna z tych grup też walcząca o przetrwanie i rozmnażająca się nie szkodzi planecie na masowa skale, nie stara się dominować nad innym gatunkiem, nie próbuje zdominować czegoś co daje mu szanse i możliwość przetrwania.
Nie zmienisz natury… Taki jest kierunek rozwoju świadomości i naturalnych zachowań żywych organizmów.

Odpowiedz
    Radek Lorych

    Witam,
    Naturalnie nie zmienię natury i istoty na jakimś tam (stosunkowo niskim) poziomie świadomości typu rośliny, zwierzęta czy nawet 95% ludzi będzie powielało wzorce ze środowiska. A te są jakie są. Celowe wprogramowanie łańcucha pokarmowego i drapieżnictwa w ziemską Przestrzeń spowodowało, że zabijanie dla przetrwania jest „naturalne”. Po przekroczeniu odpowiedniego progu, Istota może wyłamać się ze schematu, który tak de fracto naturalny nie jest – ale to temat na inną pracę – polecam w tym zakresie prace D. Icka czy „Hiperfizykę”.
    Nie sądze aby dało sę całkowicie opuścić system przetrwania kosztem innych (z wyjątkiem śwmierci fizycznej), ale obowiązkiem sStoty samoświadomwej jest realizacja własnej wizji świata w momencie gdy ta nadana już nie przystaje do Jej poziomu.
    pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
gość

Oczywiście nie ma co porównywać roślin, zwierząt itd… Ale odnośnie informacji jak opisałeś jest „wszędobylska” to na podstawie tego że negatywna informacja, która zapisana jest w mięsie jako ostatnia przed zabiciem zwierzęcia ponieważ ono wyczuwa strach to analogicznie wszelkie stworzenie powinno takową informacje posiadać i przenosić.
Istnieje pojęcie kladu bazalnego. To najwczesniejsza gałąź ewolucyjna, nie rzadko nazywana prymitywną a nie mającą nic wspólnego z prymitywnością i prostotą. Ale nie o tym bo czytając artykuł i odp to z Twojego ptk widzenia to mistyfikacja. Ale taka rosiczka daje obraz kolejnego gatunku wykorzystującego otoczenie nature do tego by czerpać potrzebne składniki do rozwoju i przetrwania gatunku. A to cały czas tylko roślina a żywi się jakby nie było „mięsem” wysoko białkowym poluje i „zabija” … czy to też sprawka Jachwe wyżej wspomianego „mędrca” znikąd o nieprzeciętnej wiedzy…Wyobraź sobie że żadne stworzenie ziemskie nie spożywa mięsa w żadnej postaci czy to drób ryba czy czworonożny .. I przykładowo Wilk… Psowate żyjące w stadach i polujące Twoim zdaniem powielające wzorce ze środowiska….hmmm jakiego? Same siebie nie zabijają w odróżnieniu od gatunku ludzkiego… ok Tworzą watahy a w takich zawsze są „spięcia” … Kolejno np szponiaste, królowie nieba drapieżniki polujące z wielką precyzją z wielkich odległości… od niedawna chronione i od wieków ich wizerunki wykorzystywane w herbach insygniach władzy ,państw itd. z powodu naturalnej siły władzy i szlachetności. Można by opisywać wiele gatunków i wiele przykładów które nawet fizycznie nie maiały możliwości zetknięcia się ze światem ludzkim a powielają schemat łańcucha pokarmowego…
Powiedz mi na podstawie pajęczaków które osobiście hoduje, mam dwa pająki z różnych gatunków zachowują sie zupelnie inaczej jak i żerują. Czy to wina systemu czy jakiegoś kogoś kiedyś że pająk nie przeżyje bez ofiary z korpusu? Jego cechą jest jad jak i wielu innych gatunków tylko żywiących się ofiarą a nie np ziarnem, owocami czy innymi tp.
To raczej człowiek wszystko zaczerpnął z natury, w tym zabijanie drugiego człowieka na nie wiadomo jakiej podstawie jesli chodzi o wojne i ludność cywilną bo taka ginie a ci co sa agresorami „na scenie politycznej” znają z góry winiki kożysci i straty takiego cyrku na skale światową to ekonomia i świadomość zysku i kontroli mas do tego doprowadziła. Nie informacja strachu, lęku w mięsie świni która masowo jest zabija na codziennie w każdym prawie państwie rozwinietym ekonomicznie a nie ograniczonym religijnie… to media, gatunek ludzki bo takim jesteśmy który osiągnął szczyt świadomości kontroli mas informacji o podświadomości i reakcji gatunku na uczucia tj strach radosc zmartwienie i wszystkim innym co nami „miota”
Ty dzisiaj piszesz o lepszym samopoczuciu kondycji i swiadomosci… ale jak to ma sie do tego ze myslisz o swoim szczesciu i swojej partnerki jak pisales „niesystemowej” bo to farsa i schemat ludzki.
Wyjaśnie tylko bo czytam co piszesz i czasami dziesiec razy pomysle zanim zgodze sie z twoim artykułem … pisałeś kiedyś o edukacji o rodzinie że dziecko w pewnym okresie przestaje odbierać otoczenie swoimi receptorami i świadomością a jest kierowane przez rodzica w schemat edukacji ktora jak sie zgadzamy jest czasem ogłupienia młodego człowieka i jego postrzegania rzeczywistości. Bo historia jest zaklamana a w zyciu powinno sie patrzec do przodu rozwijac swiadomosc a nie pamietac zaborcow i klamliwych dat tak jak nauka jezykow obcych historia pamieta i jeszcze dzis zyja ludzie daty gdzie polacy uczyli sie rosyjskiego i niemieckiego …. czemu? bo agresor w tym czasie okupowal polske a wladze ktore z racji rządów i obowiazku obrony kraju, ojczyzny czy nawet gatunku ludzkiego zamieszkujacego jako juz swiadomie przez system nazwanego Narodem Polskim, dla kożyści materialnych czy też przez zastraszenie pozwoliły na jego zajecie i wprowadzanie wlasnej edukacji i systemu … To takie traumatyczne wydarzenia w skali historycznej, narodowej, i światowej zmieniają świadomośc ludzkości. To informacja i dezinformacja systemowców,okupantów ich propagandy i sabotaże a media które juz są wszędzie to tylko narzędzie do tworzenia świadomości sytuacji na świecie nie mających nie rzadko nic wspolnego z tym o czym media informuja… Dziś przykladem jest język który rzekomo jest międzynarodowy… co świadczy o tym jakim i na jaką skale zaborcą są stany zjednoczone… Przeciętny pracownik, brzydko nazywany „zjadacz chleba” zna pojęcie Amerykański sen … taką propagandę głosili, jak świadomość Amerykanów zmieniał rząd w czasie nadawania czarnoskórym obywatelom Ameryki praw obywatelskich równych rodowitym Amerykanom chodz do dzis sa getta,dzielnice i brak humanitaryzmu. To samo dzieje się w europie teraz. Może pokolenie naszych dziecie albo kolejne będzie akceptowało kulture i religie bo to w tych systemowych „korzeniach” tkwi problem… Ale nasze jeszcze bedzie swiadkem przemocy siły bezprawia i cały czas podkreslam informacji i nie tej „wszechobecnej” w zabitym zwierzęciu ale szczującej ludzkosc na kazdym kroku przeciwko sobie wladzy prawu religi i kultury. Rekin chodzby sie zesrał to nie będzie po posiłku wylegiwał się z fokami na brzegu bo nie taka jego natura nie to otoczenie, środowisko i warunki ogolne. Rekin naturalnie poczeka na fokę aż ta po „wypoczynku”
zmęczona uda sie do wody i w swoim srodowisku zakonczy jej zywot.
Taki agresor napadajacy na kraj na jego cywili nie zmieni myslenia ktore mu wpojono… dla naszej rasy wróg to wróg co kolwiek te pare liter nie znaczy bo czlowiek i zycie to juz inna kombinacja liter dzialajaca na swiadomosc inaczej ale jesli dowódca armii otrzyma „rozkaz” kolejne ciekawe słowo… o zniszczeniu wioski czy miasta „wroga” … To rozkaz trzeba wykonać za to jest opłacany, odznaczany i inne na Y. Ale już w wiadomościach jak słyszy opinia publiczna że zginęła ludność cywilna, bo elity informuja ciebie mnie i wszystkich ze ludnosc cywilna ginie i musi byc odwet a jaka jeszcze innna ludnosc zgineła w historii swiata ?… indianie,wiesniacy, inkowi, majowie, sporo juz cywilizacji sprzatnieto z planty i to zawsze zostawala infrmacja ktora pokolenia przekazywaly. Czy ludnosc np rzadowa, krolewska, kaplanska, czy inna z elit masowo ginęła? … pojedyńczo albo ci niewygodni albo ci na których przyszedł czas… Gdyby w Auszwitz i innych obozach chodzby na wlasny uzytek chodowali trzode drob czy inne wiecej ludzi mialo by szanse na pezzycie a nikt z nas nie zapomni obrazków z tamtego okresu gdzie przed obiektywem stali ludzie świadomi okrucieństwa noszący skóre na kościach … nie rzadko dopuszczających się aktu kanibalizmu. Ten czas nie powinien miec miejsca bo każde traumatyczne przeżycia na skale swiatowa ludzkosci zmieniaja swiadomosc myslenie styl zycia podejscie i nastawienie …
Wybierasz wega ok … Twoje zycie , twoj organiz twoja decyzja.
Ale zamiast takie postronne artykuły pisać i tak argumentować, pomyśl jak ważne jest twoje spożywanie informacji jak bardzo źle się z tym czujesz i jak zmieniasz tym swoją świadomość i otoczenie a co tak realnie i namacalnie ma miejsce.
Trwa wojna, giną ludzie, juz dawno definicja humanitaryzmu istnieje tylko w krajach udzielających zasiłki bo tak rząd się wybiela, a w wielu krajach jeszcze nie ma pomocy medycznej wody, cywilizacji i tej całej informacji ktora żonglują „oni” bo ktoś to za morde musi trzymać i bez urazy nie jest to twoja świadomość, czy wyłamywanie sie ze schematu.Bo po nawet tygodniu bycia w niewoli w razie wojny miałbyś gdzieś istote świadomości i informacji jaka została np w psie którego poprostu z głodu byś zjadł…
Niestety czasy jednostki swiadomej antysystemowej mineły, tez jestem anty ale jednak stapam po betonie i pisze to na komputerze a ty to przeczytasz … Tego natura nie wymyslila a chetnie z tego kozystasz… Olał bym wszystko jak bym był samo wystarczalny gdzies w lesie nad zbiornikiem wodnym. Ale moja świadomość i informacja podpowiada mi że tak nigdy sie niestanie ani świat i to co widze nie zmieni sie poprzez odstawienie mięsa … Ale życzę wytrwałości i osiągnięcia celu 🙂

Odpowiedz
    Radek Lorych

    Nie napisałem tego jeszcze wprost na blogu, ale jedezenie mięsa, prowadzenie wojen, istnienie religii, zamknięcie świadomości człowieka w pięciu zmysłach cielesnych tobardzo głęboka manipulacja mająca konotacje z innymi cywilizacjami, których szczątkowy obraz mamy w biblii czy koranie. Jestem taką Istotą jaką jestem. Mam swoje wzorce i swoją własną matrycę programową – nie muszę korzystać z tej ziemskiej do czego zresztą serdecznie namawiam, bo nie da się opisać różnicy mojej i Twojej percepcji – można jej jedynie doświadczyć. Ja matrycę ziemską nazwijmy ją babilońską/oriańską) przetrawiłem przez pierwsze 30 lat swojego nieświadomego życia. Nie ma absolutnie żadnego powodu aby żyć w ten sposób, ponieważ istnieje zbyt duże ryzyko zaciągnięcia długu nulifikacyjnego (karmicznego) w stosunku do Ziemi – to oznacza kolejne wcielenie na tej planecie – najczęściej nieświadomer ponieważ ziemskie cywilizaccje nie rozwijają swych czlonków. To kwestia wyboru jak wszystko – dobrze byłoby tylko gdyby ten wybór bazował na świadomości Corsupa a nie tylko informacji intelektualnej.
    Pozdrawiam serdecznie

    P.S Tu nie chodzi o niejedzenie mięsa tylko o samotworzenie na podstawie swoich własnych wartości. Albo je ktoś ma w sobie albo musi czerpać ze środowiska.
    R.L

    Odpowiedz
gość

Ja wszystko rozumiem … Też chciałbym inaczej żyć. Pochodze z regionów bogatych w lasy, jeziora, łąki.
Ludzie są przyjaźni i dba się o krajobrazy.
Tu chodzi o to by ominąć, uciec od tego całego mechanizmu gdzie bez „grosza” nie oddychasz i to dosłownie bo takim dowodem i zarówno „batem” władzy na społeczeństwo jest oplata klimatyczna… Z jakiej racji mamy płacić za tlen w jakim kolwiek rejonie i zakątku świata? Ale nie da się odciąć… za wode też płaciy ale raczej zdatnej do picia popuacja ludzka nie jest w stanie na wlasna reke pozyskac jako np gospodarstwo. tak więc co do żywnosci i mięsa to ciężko by wszyscy uprawiali rosliny, ważywa, owoce by przemysł nie kontrolował tej gałęzi juz tak przesiąkniętą chemią dla zysku trwałości i dlaszych korzyści kolejnych gałęzi przemysłu zarówno farmaceutyki produkcji i wydobycia. Powiedz szczerze w jakim stopniu odcinasz się od bytu w systemie jako podatnik, obywatel, pracownik i przyjaciel… płacisz czynsz,ubezpieczenie, utrzymujesz auto i tankujesz benzyne, kupujesz w polsce czasami polskie produkty, nie jeździsz na”gape”, wstajesz do pracy, wykonujesz ją sumiennie, pobierasz wynagrodzenie i masz znajomych spotykacie sie w kinie na ognisku chodzicie w góry nad morze…. to wszystko nieodłączna część systemu. Wszystko ma na celu zaprogramowanie 6 dni pracy 7 odpoczynek…podobno bo znam ludzi pracujacych na okraglo. Nawetój zwiazek który opisałeś w poradniku małżeńskim 8 maj 2016 jest systemowy bo w naturze nie ma związków jak ludzkie nawet w śród szympansów np. To my sie łączymy w pary teoretycznie nie posiadamy innych kobiet czy partnerów. Raczej jestesmy wierni i przywiazani co juz system wymusił. Nawet nie wiesz kiedy w tym artykule przeskoczyłeś na własny grunt stanowiący twoje zasady czyli system na podstawie Tobie znanemu i w dodatku proponujesz by inni spróbowali i co więcej kosztuje to pewnie nie 10zl ale na domiar tego masz nawet znajomą.
Widzę to tak… to marny manifest przeciwko władzy,nie wiele zmieniający i potrzebny. bo to taki cywilny u notariusza z pominięciem odpowiedzialności cywilnej. Dziś możesz wziąć kredyt pod hipotekę jako nie prawni partnerzy. Więc po co tworzyć pisma, pełnomocnictwa które rozumiem po to zrobiliscie by jednak kożystać w tych wszystkich punktach z przepisów systemu. A to ni jak sie ma do bycia jednostką odłączania sie od systemu informacji i całego zła. Planujecie dzieci? …
Było by naprawde super gdyby dało się wybrać albo był jakiś złoty sposób na odepchniecie tego całego kłamstwa i iluzji ale osobiście ostatnio widzę ze to walka z wiatrakami i jedyne co mozna to byc swiadomym gdzie mozna to „krzyczeć” i wybierać zgodnie z sumieniem ale żyć musimy na tej planecie i tu umrzeć.

Odpowiedz
    Radek Lorych

    Jedyne co mogę Tobie powiedzieć to to, że bez wyjścia poza umysł nie zorientujesz się, że Wszechświat ma się dobrze a zmartwienia egotycznej cywilizacji i egotycznych ludzi (czyli takich, którzy mają świadomość jedynie intelektu/rozumu – bez wielogęstościowej głębi) są normalne dla takich właśnie miejsc jak Ziemia. Ludzkość może się przebudzić ale może si ęnie przebudzić i to też jest OK z punktu widzenia Całości.
    pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *