Menu

J. Rajska, J. Czapiewski, M. Rajska „Między chaosem a świadomością: HIPERFIZYKA”

20 maja 2016 - Recenzje
J. Rajska, J. Czapiewski, M. Rajska „Między chaosem a świadomością: HIPERFIZYKA”

Ziemia i cywilizacja ludzi rozwijała swoją naukę w warunkach percepcyjnego ograniczenia oraz amnezji co do tego czym jest życie. Człowiek nie pamiętał, i wielu z nas wciąż nie pamięta, że jest bytem duchowym który uczy się siebie i Wszechświata poprzez doświadczenie życia. W okresie masowego przebudzenia cywilizacyjnego, jaki na szczęście doświadczamy, ważne jest aby pamiętać że opisywanie rzeczywistości przez pryzmat „rozumowego”, lewopółkulowego i ograniczonego postrzegania nie wyjaśni czym jest Wszechświat, ani nie opisze w pełni jego praw. Poszukiwania „teorii wszystkiego” nigdy nie zostaną uwieńczone sukcesem o ile człowiek nie przypomni sobie, że jest czymś o wiele większym i bardziej kompleksowym niż ciało wyposażone w inteligencję.

Książka „Między chaosem a świadomością: HIPERFIZYKA” adresowana jest do czytelnika „przebudzonego” – takiego czytelnika, który rozpoznał, że życie nie jest matriksowym wyścigiem szczurów, albo walką o trafienie po życiu do nieba, które to koncepcje mamy wdrukowywane w umysły już przebywając w łonie matki. Jest to książka zarysowująca obraz Wszechświata w oderwaniu od dogmatów nauki. Jak twierdzą sami autorzy, obraz ten jest prawdziwy, i w ogólnych zarysach pełny. Czy tak jest w rzeczywistości, pozostawiam do rozstrzygnięcia każdemu z osobna.

Książka powstała na podstawie wiedzy przekazanej autorom, przez Istoty z piątej i szóstej gęstości. Co to dokładnie oznacza można zrozumieć dopiero po lekturze „Hiperfizyki”. Naturalnie ,zdaję sobie sprawę że przeciętnemu człowiekowi ciężko będzie uwierzyć w wiarygodność takiego źródła informacji. Dokładnie z tego powodu, książka przeznaczona jest dla osób, które albo same potrafią wyczuć, że Przestrzeń wokół nas aż tętni Życiem w rozumieniu pozabiologicznym, albo dla ludzi pełnych zaufania w stosunku do Wszechświata, którzy akceptują rzeczy, zdarzenia, zbiegi okoliczności itp. podsuwane im przez ich własną ścieżkę życia.

„Między chaosem a świadomością: HIPERFIZYKA” to książka „twarda”. Nie ma w niej duchowości. Nie ma w niej mowy o przebywaniu w stanie Tu i Teraz. Nie ma w niej przekazywania, że całe Istnienie jest jednym. Nie ma w niej tak typowego dla ruchu New Age epatowania koniecznością miłości i pozytywnego myślenia. Co prawda te koncepcje przewijają się między wierszami, ale na zupełnie innym, wyższym i po prostu mądrzejszym poziomie. Zrozumienie materiału w niej zawartego wymaga otwartości umysłu na poziomie autentycznego odpuszczenia wszystkiego co do tej pory sądziło się na temat człowieka, Ziemi i Wszechświata. Powoduje to, że książkę wielu odrzuci, ale ci którzy tego nie zrobią zafundują sobie niesamowitą przygodę z Przestrzenią i swoim własnym Ja.

Powstanie „Hiperfizyki” bardzo zgrabnie wpisuje się w zmiany zachodzące w ludzkim mentalu. Osobiście uważam, że jest kwestią 20 – 30 lat aby nauka w końcu „odkryła” istnienie Duszy (czy raczej Corsupa – używając języka pań Rajskich i pana Czapiewskiego). Już dziś są ku temu przesłanki ale, jak zwykle, najpierw musi skruszyć akademicki beton i mury ludzkiej świadomości. Nie jestem w stanie stwierdzić czy koncepcje zawarte w książce okażą się w 100% prawdziwe, ale mogę Ciebie zapewnić, że ludzka nauka będzie rozwijać się w stronę takiego właśnie holistycznego modelu Rzeczywistości, jaki proponuje „Hiperfizyka”. Książkę warto przeczytać aby umieć w głęboki i samodzielny sposób interpretować przecieki ze świata naukowego zanim staną się one wiedzą podręcznikową. I to właśnie jest największą wartością i zaletą „Hiperfizyki” – daje ona potężne narzędzie do poznania, a obok takiej okazji nie można przejść obojętnie.

Serdecznie polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *