Menu

Anthony de Mello: „Przebudzenie”

4 listopada 2015 - Recenzje
Anthony de Mello: „Przebudzenie”

Zakon Jezuitów kojarzy się współcześnie z prowadzonymi przez zakonników szkołami. W czasach gdy edukacja publiczna nie istniała, przyklasztorne szkoły stanowiły jedyną formę nauki młodzieży co, naturalnie, miało swoje konsekwencje. W ramach walki z zapoczątkowaną przez Lutra reformacją Kościoła, zakon Jezuitów stał się czołowym propagatorem treści i założeń, które stanowiły credo ówczesnego Kościoła Rzymsko – Katolickiego. Filozofia propagowana przez Zakon wymyka się jednoznacznej opinii. Z jednej strony szkoły jezuickie często były jedyną formą edukacji dostępną w XVI i XVII wiecznej Europie. Z drugiej strony, jako zakon który w swoich ślubach mocno akcentował posłuszeństwo wobec papieża i hierarchii, Jezuici nie mogli być uznani za bractwo postępowe a ich myśl za wspomagającą ludzką Świadomość i wyzwolenie jej z okowów podporządkowania Watykanowi i paradygmatowi ślepego posłuszeństwa Bogu-Ojcu.

Na postać Jezuity Anthonego de Mello trafiłem „przypadkiem”. Było to w czasach gdy dokonywałem swojej apostazji[1] i spotkanie z takim człowiekiem było jednym z tych dziwnych splotów okoliczności, które z czasem zaczynamy doceniać i postrzegać jako istotny kamień milowy na drodze rozwoju Świadomości i powrotu do samego siebie.

Anthony de Mello był (zmarł w 1987r.) Hindusem – Jezuitą. Do końca życia pozostał formalnie członkiem Zakonu a co za tym idzie, Kościoła. Wydawać się to może niezbyt pochlebną recenzją jego twórczości. W końcu postanowiłem opuścić szeregi wyznawców tego zgromadzenia z kilu bardzo ważnych powodów, do których zaliczyć można:

– wykorzystanie nauk i filozofii Jezusa do własnych, niecnych celów

– kontrolowanie Duszy człowieka

– próba zamknięcia zagadki Wszechświata w ramach własnej, wąskiej interpretacji książki napisanej nie wiadomo przez kogo i nie wiadomo kiedy (Biblia)

Tymczasem „Przebudzenie” de Mello trafiła do mych rąk właśnie w momencie rozliczania się z przymusem chrztu i odrywania swojego umysłu od katolickiego egregoru[2] (mentalu). Książka traktuje właśnie o przebudzeniu. Autor we właściwy tylko sobie, pełen humoru sposób przekazuje proste prawdy dotyczące Istnienia i nie przywiązywania się do stworzonych przez ludzi interpretacji i twierdzeń dotyczących Boga i Wszechświata. Ojciec de Mello pisze o ludzkich emocjach, o tym w jaki sposób sami siebie kontrolujemy, powielamy toksyczne schematy oraz żyjemy w poczuciu strachu i winy. W swej działalności psychologiczno – nauczycielskiej dokonał rzeczy, która z punktu widzenia typowego katolika jest niedopuszczalna. De Mello połączył piękno filozofii Jezusa z kosmiczną głębią nauk Wschodu (Buddyzm i Taoizm), wskazując jednocześnie że każdy człowiek ma możliwość i potencjał do bycia Istotą wolną i samoświadomą.

Reakcja Watykanu na jego twórczość, również wskazuje na to jak wartościową książką jest „Przebudzenie” oraz ogół twórczości Hindusa. W 1988r., czyli rok po śmierci Ojca de Mello, Kongregacja Nauki Wiary, działająca wówczas pod przewodnictwem kardynała Ratzingera późniejszego papieża, oficjalnie skrytykowała nauki Anthoniego de Mello zarzucając im:

– stawianie Jezusa na równi z innymi nauczycielami duchowymi

– odejście od biblijnego, osobowego pojmowania Boga

– odrzucenie koncepcji Nieba, Czyśca i Piekła

– sugerowanie, że każdy może być oświeconym tak jak Jezus

– odrzucenie koncepcji Jezusa jako Boga wcielonego

 

Myślę, że najlepszą rekomendacją nauk Autora są właśnie powyższe zarzuty oraz fakt, że de Mello oficjalnie utracił „prawo” do nauczania w imię Kościoła. Jezuita Anthony de Mello stał się prawdziwym Nauczycielem duchowym, którego celem było oświecenie ludzi a nie ich podporządkowanie doktrynie i zniewolenie ich Jaźni w ramach egregoru.

Książka „Przebudzenie” to kompilacja kazań Ojca de Mello wydana już po jego śmierci. Książka ta uczy wielu rzeczy. De Mello bawi ukazując absurdy naszej cywilizacji i pokazuje jakie to proste i naturalne żyć w zgodzie z własnym wnętrzem, które jest emanacją Absolutu. Cieszę się i wdzięczny jestem Przestrzeni, że trafiłem na te lekcje wtedy gdy ich najbardziej potrzebowałem. Żałuję jedynie, że de Mello odszedł od nas tak szybko.

 

 

 

[1] Apostazja – wyrzeczenie się przez członka Kościoła Rzymsko-Katolickiego chrztu, wraz z jego wszystkimi „przywilejami”

[2] Gregor – w naukach ezoterycznych, zbiór zasad i wartości, którym podporządkowana jest Jaźń człowieka. Więcej na ten temat w osobnym artykule

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *