Menu

Marsjańska wojna atomowa

12 września 2015 - Z życia wzięte
Marsjańska wojna atomowa

Czerwona planeta rozpala wyobraźnię człowieka od stuleci. Jest naszym drugim najbliższym planetarnym sąsiadem, bardzo dobrze widocznym gołym okiem, nie można się zatem dziwić że był obecny w wierzeniach i mitologiach. W kulturze antycznej, Mars (gr. Ares) był bogiem wojny. Do tej pory sądziłem( podobnie jak chyba większość ludzi, którzy jeszcze wiedzą co to takiego mitologia Greków i Rzymian), że wytłumaczyć to można czerwonym kolorem tej planety. Czerwień jest dla człowieka kolorem alarmowym. Nasza krew jest czerwona, jej pojawienie się na skórze zwiastuje uszkodzenie ciała lub zbliżającą się śmierć. Czerwona łuna nad horyzontem często traktowana była jako zapowiedź wojny. Mars – czerwona planeta – był zatem symbolem wojny. Okazuje się, że powód dla którego Mars kojarzył się z wojną może być zupełnie inny…

 

W czasach bardziej nam współczesnych Mars był często kandydatem na planetę zamieszkaną przez inteligentną rasę Marsjan – stereotypowych Zielonych Ludzików – którzy mieli jakoby być naszymi kosmicznymi sąsiadami. Ten pogląd był szczególnie popularny pod koniec XIX w. Obserwacje przy pomocy coraz to lepszych teleskopów doprowadziły do odkrycia tzw. marsjańskich kanałów. Dziś wiemy, że to puste koryta, które być może były niegdyś korytami rzek a najprawdopodobniej są efektami sejsmologicznej aktywności planety. Niemniej, astronom Giovanni Schparelli, który jako pierwszy je zaobserwował stworzył obraz wysychającej planety, której mieszkańcy (!) próbują ratować swoje rolnictwo i egzystencję kopiąc długie kanały aby nawodnić umierające tereny. Ktoś może powiedzieć, że takie rozumowanie było naiwne, ale nawet sam Nicola Tesla, jeden z największych geniuszy jacy kiedykolwiek zaszczycili swoją obecnością naszą cywilizację, uważał że szumy radiowe z górnych partii naszej atmosfery, które zarejestrowała jego wymyślna maszyneria, były pochodzenia pozaziemskiego i dziełem inteligentnej rasy, prawdopodobnie z Marsa[1]. Podobnie entuzjastyczne podejście do tego tematu reprezentował lord Kelvin. W ogóle świat w tamtym okresie ogarnęła marsjańska gorączka (Mars fever), która istniała równolegle do innego ciekawego zjawiska socjologicznego tamtego okresu jakim była masowa fascynacja ezoteryką, okultyzmem, wywoływaniem duchów itp.

 

Oczywiście, w czasach gdy człowiek opuścił macierzystą planetę, jasne było już że żadni Marsjanie nie istnieją. Sondy Viking, które jako pierwsze wylądowały na powierzchni Marsa, trafiły do niegościnnego świata z niezwykle cienką, pozbawioną tlenu atmosferą. Podobnie jak następne próbniki, łaziki i sondy nie natrafiły na żadne ślady wskazujące na istnienie życia.

 

Pomimo swej niegościnności i pozornej pustki, Mars jawi się współczesnym naukowcom jako planeta, która o prawda pozbawiona jest życia obecnie ale prawdopoodonie była bardzo podobna do Ziemi w przeszłości. Już w 1984r. w polu lodowym Allan Hills znaleziono marsjański meteoryt (ALH 84001), w którym dr David McKay z NASA odkrył skamieliny marsjańskich bakterii. To odkrycie zapoczątkowało hipotezowanie, stopniowo potwierdzane obserwacjami na powierzchni Marsa, że w odległej przeszłości, ta planeta była zamieszkana przynajmmniej przez prymitywne organizmy jednokomórkowe, które być może przetrwały do dziś – może głęboko w gruncie, może w złożonych z wody czapach lodowych na marsjańskich biegunach. W 2013r. łazik Curiosity odkrył ślady słodkowodnego (sic!) jeziora[2]. Prawdziwa bomba (i to dosłownie!) wybuchła jednak za sprawą dr Johna Brandenburga[3].

 

W 2011 stwierdził on, że czerwoną barwę Mars zawdzięcza naturalnym eksplozjom nuklearnym. W październiku 2015 otwarcie przyznał, że jest przekonany o tym, że seria wybuchów jądrowych, na skutek których Mars pozbawiony jest atmosfery z prawdziwego zdarzenia, zbiorników wodnych oraz życia była dziełem zamieszkującej planetę rasy. Powierzchnia Marsa usiana jest obszarami o znacznej radioaktywności. W marsjańskiej glebie występują uran, tor oraz radioaktywne izotopy potasu. Ponadto obecność radioaktywnych izotopów w tym co pozostało z marsjańskiej atmosfery przypomina efekty testów bomby wodorowej. Według dr Brandenburga, testy takie odbyły się w dwóch obszarach: Cydonia Mensa oraz Galaxias Chaos.

face_on_marsIstnienie marsjańskich cywilizacji postulowane jest od dawna. Wielu badaczy twierdzi, że tzw. Marsjańska twarz (na zdjęciu obok) to wytwór inteligentnej cywilizacji. Dr Brandenburg z kolei z stoi na stanowisku, że owa kultura zakończyła swe istnienie w ogniu nuklearnej zagłady. Naturalnie teoria ta jest szeroko kontestowana przez akademicki beton, niemniej została zaprezentowana na oficjalnej konferencji NASA co pokazuje, że ludzie którzy mają dostęp do najbardziej dokładnych danych i wyników obserwacji co najmniej nie odrzucają z automatu takich postulatów.

 

Pieprzu całej sprawie dodaje seria artykułów opublikowana w rosyjskiej gazecie Prawda w roku 2007[4]. Przedstawiają one profesora Gienadija Bielimowa z Wołgogradu, który uczestniczył w spotkaniach z małym chłopcem o imieniu Borys. Chłopiec ów zadziwiał publiczność opowieściami o swoich poprzednich wcieleniach, które rzekomo miał przeżyć na Marsie i o wojnie która zakończyła istnienie tej cywilizacji. Osobiście uważam, że reinkarnacja jest taką samą kosmiczną zasadą jak prawo ciążenia czy inne prawa fizyki. Jeśli zbierzemy wszystkie wymienione tu dane pojawia nam się bardzo ciekawy obraz, z którego dla nas, Ziemian, płynie bardzo ważna lekcja. Można zniszczyć swoją planetę a wraz z nią samych siebie, więc chyba najwyższy czas na to abyśmy zmądrzeli.

 

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Mars#Poszukiwania_istot_inteligentnych

[2] http://odkrywcy.pl/kat,1037751,title,Odkryto-slady-marsjanskiego-jeziora,wid,16246142,wiadomosc.html?_ticrsn=5&smg4sticaid=616a34

[3] http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2998835/Were-Martians-wiped-nuclear-bomb-Physicist-present-new-evidence-bizarre-theory-Nasa-conference.html

[4] http://projectcamelot.org/boriska.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *