Menu

Życie w pudełku

30 maja 2015 - BLOG, Świadomość i rozwój
Życie w pudełku

Zastanawiałeś się kiedyś jak myśli przeciętny człowiek? Ciekawe, nieprawdaż? Można odnieść wrażenie, że przeciętnego człowieka nie interesuje nic tak naprawdę ważnego. Skoro to czym człowiek się interesuje i zajmuje jest odbiciem jego wnętrza, nasuwają się poważne wątpliwości co do jakości ludzkich umysłów.

Przeciętny człowiek nie ma swoich własnych zainteresowań. Przeciętny człowiek nie ma swoich własnych poglądów. Przeciętny człowiek nie ma swojego poglądu na swoje miejsce w społeczeństwie i miejsce człowieka we Wszechświecie. Przeciętny człowiek żyje mentalnymi gotowcami a jego życie jest zaprogramowane od kołyski aż po grób.

Człowiek rodzi się. Później człowieka chrzczą. Często ten rytuał zamyka możliwości poznawcze na całe życie. Jeśli go nie chrzczą to go obrzezają czy w ten czy inny sposób przypiszą do akceptowanych w danym społeczeństwie norm. Później człowiek idzie do szkoły, gdzie śrubę przykręca się jeszcze bardziej. Po opuszczeniu murów szkolnych mało kto ma jeszcze ochotę na niezależne myślenie. W końcu przez wszystkie lata edukacji człowiek dostaje nagrodę za to, że potrafi powtórzyć czyjeś zdanie czy opinię na sprawdzianie. Człowiek nie potrafi myśleć samodzielnie i często nawet nie ma na to czasu, gdyż zaczyna się ostatni etap życia czyli kariera.

Kariera staje się wszystkim. Podporządkowane jej staje się życie rodzinne. Człowiek myśli w kategoriach godzin pracy, w której spędza większość życia. Gdy ma już wolne, spędza je z ludźmi ze swojego gospodarstwa domowego w sposób w jaki kształtują to media. Życie pozbawione jest głębokich treści. Wypełnione jest natomiast strachem. Strachem właściwie o wszystko. Od obawy o swoje czy dzieci życie, przez strach o utratę miejsca pracy i zagrożenie kryzysem finansowym po strach przed śmiercią i totalną niepewnością jaką jest napełniony gdy staje się stary.

Niewesoły to obraz… człowiek, istota potencjalnie odzwierciedlająca swoją strukturą Wszechświat, sprowadzony jest do roli biernego pionka w bezdusznej machinie jaką jest cywilizacja. Niewesołe… Najgorsze w tym wszystkim jest natomiast to, że człowiek zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy i często za wszelką cenę będzie upierał się przy tym, że takie życie bez esencji jest normalne.

Że tak po prostu już jest…

Że Bóg tak chciał…

Że wszyscy tak mają…

Że w niebie będzie lepiej…

Życie…

Ludzie nieświadomie żyją w mentalnych pudełeczkach. Ścianki tego pudełka wyznaczają horyzonty postrzegania. Pudełko mentalne wyznaczone jest przez te wszystkie mechanizmy ograniczania ludzkiej percepcji, które znamy z naszego świata. Religia, szkolnictwo, media, powielające ograniczające schematy rodzina i społeczeństwo, są jednocześnie powodem i rezultatem świata ludzi zamkniętych w percepcyjnej pułapce.

Pułapka ta polega na zamknięciu ludzkiej świadomości w pięciu cielesnych zmysłach. Powoduje to zbyt dużą identyfikację swojego bytu z własnym ciałem, co w konsekwencji prowadzi do niemożności życia z perspektywy swej Wyższej Jaźni (Duszy, Corsupa). Taka zawężona autopercepcja prowadzi do wytworzenia świata, w którym życie niczemu właściwie nie służy a już na pewno nie służy temu do czego zostało powołane. Nie jest już szkołą świadomości ale swego rodzaju farmą. Ludzie są inwentarzem a ich władcy rolnikami. Oczywiście władcy też są zamknięci w pudełeczkach, o czym dotkliwie przekonują się gdy nadchodzi kres ziemskiej egzystencji i okazuje się, że ani władza nad ludzkimi finansami, władza nad ludzkim losem czy kształtowanie ludzkich wierzeń nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma tylko świadomość i jej rozwój. Życie powinno być podporządkowane poznaniu i rozwojowi.

Aby nie zostać na lodzie w momencie gdy naszemu ciału skończy się data ważności 🙂 należy zrobić wszystko aby wyjść z mentalnego pudełeczka. Nie ma co się zżymać, że to nie nasza wina że świat tak wygląda i że to nie ja zaprojektowałem ogłupiającą ludzką kulturę. Można przecież odrzucić mentalne gotowce z poziomu religii oraz mediów i wybrać drogę ku wiedzy i świadomości. Gdy dokonamy takiego wyboru i będziemy ku niemu dążyć, cały Wszechświat ze wszystkimi swoimi strukturami będzie nam sprzyjał na tej ścieżce. W końcu świat istnieje po to aby istoty mogły rozwijać. Trzeba tylko chcieć to zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *