Menu

Identyfikacja z…

10 maja 2014 - BLOG, Świadomość i rozwój
Identyfikacja z…

W pracy nad sobą, celem jest dotarcie do samego siebie. Poszerzanie swojego pola świadomości to przebijanie się przez kolejne zasłony iluzji, które zalegają w naszym umyśle.

 

Człowiek tworzy nieskończenie wiele opinii na swój temat. Prawda, wiele z nich jest od niego niezależnych i zostały mu niejako wprogramowane. Niemniej, większośc z nich to iluzje, które przy odrobinie dobrej woli i umiejętności samoobserwacji, można skutecznie zauważyć i przestać traktować jako integralną część siebie. Po co? Ponieważ iluzje, nawet jeśli są przyjemne dla naszego ego są nieprawdziwe i nie pozwalają na patrzenie na świat z poziomu zbliżonego do poziomu Duszy/Wyższego Ja (mniejsza o nazwę).

 

Iluzje umysłu to opinie na swój temat jakie tworzymy albo w jakie wierzymy bez zastanowienia. Ludzie mówią o sobie kim są. Tymczasem nie mają zielonego pojęcia kim są. Przyprawiają sobie (i co gorsza innym) etykietki, które pozwalają funkcjonować w świecie, ale jest to funkcjonowanie automatyczne, w którym nie ma miejsca na próbę dotarcia do swojej głębi.

 

Człowiek identyfikuje się z rzeczami od niego zupełnie niezależnymi. Spójrzmy na taki przykład. Polska reprezentacja gra mecz z kimś tam. Wygrywa 2-0. Ludzie cieszą się, padają sobie w ramiona krzycząc: „Wygraliśmy!”. Jacy my? Kto wygrał? Ludzie czują euforię i to im wystarcza. Wystarcza to zaspokojeniu iluzji na swój temat, wystarcza podtrzymaniu sztucznego życia w świecie, który ma gotowe rozwiązania na każdą sytuację. Identyfikują się ze zwycięstwem lub porażką jakieś drużyny, podczas gdy sami nie mają w to żadnego wkładu. Siedzą jedynie przed telewizorem i piją piwo. Przecież to bzdura.

 

Wiele osób mówi, że Poznań to piękne miasto. Takie zadbane i zupełnie inne niż, dajmy na to, Łódź J Czujemy się wtedy dumni z tego, bo to w końcu nasze miasto. Mówimy: „Jestem poznaniakiem. Czuję się dumny, ba nawet lepszy, bo moje miasto jest piękniejsze od innych”. Jaki masz wkład w to, że Poznań jest inny do innych miast? Żaden. Ewentualnie prawie żaden. To nie od ciebie zależało, że urodziłeś się tutaj. Nie przyklejaj etykiety. Nie mów o sobie, że jesteś poznaniakiem, Polakiem. To tylko etykieta. Może okazać się przydatna ze względów praktycznych, ale identyfikowanie się z nią i z emocjami jakie rodzi, to tworzenie iluzji na swój temat.

 

Nie jeteś żadną etykietą jaką nosisz w sobie. Jesteś świadomością, która tego doświadcza. Trudno nam zdać sobie z tego sprawę ponieważ mocno wierzymy w nasze etykiety. Czyjemy się dumni z rzeczy, które są tak trwałe jak zamki z piasku. Przyjdzie wiatr i już go nie ma.

 

Mnogość etykietek jakie sobie przypinamy jest porażająca. Człowiek świadomy tego nie robi. Nie przykleja sobie rónież etykiety pt: CZŁOWIEK ŚWIADOMY. W końcu gdy umrze przestaje być człowiekiem. Człowiek śwaidomy, w każdym razie na obecnym etapie rozwoju naszej cywilizacji, stara się odciąc od iluzji wywołanych przez identyfikację. Każda identyfikacja jest bzdurą, iluzją. Naturalnie, nie można zupełnie żyć bez nazywania rzeczy czy pełnienia pewnych roli, ale pomiędzy pełnieniem funkcji a życiem iluzją że jest się swoją funkcją jest kolosalna różnica.

 

ĆWICZENIE 1:

 

Wyobraź sobie swój pogrzeb. Zwizualizuj procesję pogrzebową, księdza jeśli musisz J, wkładanie trumny do grobu, wyobraź sobie swoje martwe ciało. Poczuj jak patrzysz na to z boku. Pomedytuj w ten sposób dłuższą chwilę. Zwróc uwagę co się dzieje z Twoim nastawieniem do rzeczy materialnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *